Komentarz: „Nie, wstrzymujemy się”, który padł podczas wyboru kandydata na sędziego, nie mógł mieć wpływu na ostateczny wynik konkursu – uznał Sąd Najwyższy.
Skrót artykułu
Ponieważ słowa zawierające sugestię co do tego, w jaki sposób członkowie Krajowej Rady Sądownictwa powinni głosować nad daną kandydaturą, zostały wypowiedziane jawnie, przy włączonym mikrofonie, to nie mogą stanowić formy pozamerytorycznego wpływu lub nacisku na pozostałych głosujących. Do takich wniosków doszła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (SN).
Autopromocja
Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.