Schron, czyli co? Polskie prawo tego pojęcia nie definiuje

W razie niebezpieczeństwa niedobrze byłoby, aby mieszkańcy stolicy dowiadywali się, że najbliższy czynny schron jest w… Wilnie albo Helsinkach.

Powiedzmy prawdę: w Polsce schronów nie ma w ogóle. Ba, pojęcia schronu polskie prawo nie definiuje, a zatem realnie nawet nie wiemy, czym schron jest. Brak definicji pozwala na swobodne żonglowanie rzekomą liczbą istniejących czy budowanych schronów przez wszelkiej maści „urzędowych optymistów”. Skoro prawo nie definiuje, co jest schronem, to na upartego można wliczyć do statystyk nawet piwniczkę na ziemniaki.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.