We wtorek odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie pozwu Karola Nawrockiego przeciwko Ringier Axel Springer Polska o ochronę dóbr osobistych. Proces dotyczy publikacji Onetu z maja 2025 r., w której opisano zarzuty dotyczące okresu, gdy Nawrocki pracował jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu. Obecny prezydent domaga się od wydawcy przeprosin.
Wtorkowa rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwała ponad pięć godzin i odbywała się za zamkniętymi drzwiami. W jej trakcie przesłuchanych zostało czterech świadków. Kolejna z serii wyznaczonych w tej sprawie rozpraw odbędzie się w czwartek, 17 września. Według informacji przekazanych PAP przez służby prasowe SO, na ten termin wezwanych zostało pięciu kolejnych świadków.
Nawrocki kontra RASP. Sprawa publikacji Onetu w sądzie
Nawrocki skierował do warszawskiego SO pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych jeszcze jako kandydat na prezydenta popierany przez PiS. Stało się to po tym, gdy 26 maja ub.r. portal Onet opublikował tekst pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Według tego materiału Nawrocki jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla hotelowych gości.
Informację o tym - jak wskazywał portal - mieli przekazać ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony. „Ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo nasi rozmówcy chcą pozostać anonimowi. Ale biorą odpowiedzialność za swe słowa — deklarują, że są gotowi złożyć zeznania przed sądem” - napisał wówczas Onet.
Szef działu prawnego spółki RASP Jakub Kudła przekazał PAP, że w pozwie zwrócono uwagę m.in. na naruszenie czci i godności Nawrockiego. Dodał, że prezydent domaga się od spółki opublikowania przeprosin.
Prywatny akt oskarżenia Nawrockiego. Chodzi o zniesławienie
Po publikacji tekstu przez Onet w maju 2025 r. Nawrocki zapowiedział pozew w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych i złożenie prywatnego aktu oskarżenia w trybie karnym za - jak oświadczył - „stek kłamstw i nienawiści”.
Wspierający Nawrockiego w kampanii wyborczej politycy PiS twierdzili, że tekst Onetu oraz inne ówczesne doniesienia w przestrzeni medialnej „miały mało wspólnego z rzetelnością dziennikarską, a więcej z pomówieniami i kłamstwami”.
Prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom publikacji w Onecie złożony został do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Dotyczy on przestępstwa z art. 212 Kodeksu karnego, czyli zniesławienia. Jak dowiedziała się PAP w biurze prasowym SR dla Warszawy-Mokotowa, pierwsza rozprawa w tym procesie została zaplanowana na 12 listopada br.
W ubiegłym roku, gdy Nawrocki zapowiadał podjęcie kroków w związku z publikacją Onetu, politycy związani z koalicją rządzącą, w tym premier Donald Tusk, twierdzili, że kandydat na prezydenta powinien wystąpić do sądu w trybie wyborczym. Politycy PiS zaznaczali jednak, że popierany przez nich kandydat tego nie zrobi, bo - ich zdaniem - według linii orzeczniczej polskich sądów publikacje prasowe nie są uznawane za materiały wyborcze, w związku z czym taki wniosek zostałby najpewniej odrzucony. (PAP)
ef/ mok/ sdd/ ktl/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu