118 wykroczeń podczas protestów na drodze do Morskiego Oka. Policja prowadzi 71 spraw

konie na trasie do Morskiego Oka
118 wykroczeń uczestników pikiet na drodze do Morskiego Oka; o karach zdecyduje sądPAP / Grzegorz Momot
3 września, 14:40

Zakopiańska policja prowadzi 71 postępowań dotyczących uczestników pikiet organizowanych przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt na drodze do Morskiego Oka. Protesty dotyczyły sprzeciwu wobec transportu konnego, a łącznie sprawy obejmują 118 wykroczeń – przekazała PAP policja.

– Dotyczą one m.in. utrudniania ruchu, niestosowania się do poleceń funkcjonariuszy, niepodporządkowania się poleceniom organizatora oraz wprowadzania w błąd funkcjonariuszy policji – powiedział rzecznik zakopiańskiej policji asp. sztab. Roman Wieczorek.

Dodał, że o karze za popełnione wykroczenia zadecyduje sąd.

Protesty przy Morskim Oku. Policja interweniowała podczas blokowania fasiągów

Do protestów na drodze do Morskiego Oka dochodziło w sierpniu kilkakrotnie. Pikiety odbyły się 8 i 22 sierpnia, kiedy próbowano blokować przejazd fasiągów i dochodziło do interwencji policji, a także 15 sierpnia, kiedy wozy konne nie kursowały. Aktywiści sprzeciwiali się wykorzystywaniu koni do przewozu turystów i domagali się zastąpienia wozów konnych pojazdami elektrycznymi.

Podczas najpoważniejszej interwencji, 22 sierpnia, aktywiści usiedli na drodze przy Polanie Palenica i nie chcieli przepuścić wozów konnych. Po wezwaniu do opuszczenia jezdni, któremu protestujący się nie podporządkowali, policjanci usunęli ich siłą i wylegitymowali. Tego dnia policja zatrzymała również szefa Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) Konrada Kuźmińskiego, który został skuty kajdankami i przewieziony do komendy w Zakopanem. Jak informowała policja, jego zatrzymanie nie było związane z samym protestem. Po wykonaniu czynności procesowych, w tym przesłuchaniu, został zwolniony.

DIOZ chce zakazu transportu konnego. Elektryczne busy już kursują do Morskiego Oka

DIOZ domaga się całkowitego zastąpienia wozów konnych pojazdami elektrycznymi oraz wykupienia przez Tatrzański Park Narodowy blisko 300 koni pracujących na szlaku. Przedstawiciele organizacji zapowiedzieli także rozpoczęcie własnej działalności przewozowej na tej trasie, a następnie zakwestionowanie obowiązujących zasad transportu.

Zgodnie z porozumieniem zawartym 2 lutego 2025 r. od 1 września obowiązuje pilotaż, w ramach którego trasa przewozów konnych została skrócona z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza, czyli do około 3 km. Dalszy, około pięciokilometrowy odcinek do Morskiego Oka turyści pokonują pieszo.

Na trasie kursują cztery elektryczne busy kupione ze środków resortu środowiska za blisko 3,2 mln zł. W tym roku ma zostać sfinalizowany przetarg na zakup kolejnych 16 pojazdów.

Niezależnie od czynności policji dotyczących uczestników pikiet, działalność DIOZ jest przedmiotem postępowań prokuratorskich. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem wszczęła postępowanie sprawdzające po zawiadomieniu starosty tatrzańskiego dotyczącym podejrzenia popełnienia szeregu przestępstw przez przedstawicieli organizacji. Chodzi o wypowiedzi, które miały paść 19 sierpnia podczas spotkania w Starostwie Tatrzańskim i późniejszej konferencji prasowej, a także o treści opublikowane w mediach społecznościowych.

Według zawiadomienia mogło dojść m.in. do znieważenia starosty i radnych powiatu tatrzańskiego w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych oraz naruszenia ich czci i dobrego imienia. Starosta wskazał również na treści dotyczące górali podhalańskich, które jego zdaniem mogły stanowić nawoływanie do nienawiści na tle różnic etnicznych i publiczne znieważenie grupy ludności.

W odrębnym śledztwie dotyczącym podpalenia samochodu DIOZ zarzuty usłyszało dwóch mężczyzn. Podejrzani przyznali się do zarzucanego czynu. Według śledczych 23 sierpnia w Groniu w gminie Bukowina Tatrzańska podpalono należącego do organizacji Forda.

Odrębnie potraktowano część zawiadomienia dotyczącą możliwości nawoływania do nienawiści oraz publicznego znieważenia grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej. W tym zakresie sprawę przekazano Prokuraturze Okręgowej w Nowym Sączu z wnioskiem o skierowanie jej do Prokuratury Rejonowej w Muszynie.

Ponadto działalność DIOZ jest przedmiotem śledztwa Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Postępowanie dotyczy licznych zawiadomień osób, które uważają się za pokrzywdzone działalnością organizacji. Śledczy wyjaśniają m.in. okoliczności odbierania zwierząt właścicielom oraz sposób sprawowania nad nimi opieki i ich dalsze losy. Do śledztwa łączone są postępowania prowadzone wcześniej przez policję i prokuratury w całym kraju.

Zarzuty dotyczące przeciążania koni nie znalazły potwierdzenia w prowadzonych wcześniej postępowaniach prokuratorskich. Zgodnie ze stanowiskiem Głównego Lekarza Weterynarii przewozy zaprzęgami mogą być prowadzone legalnie, pod warunkiem przestrzegania przepisów dotyczących ochrony i dobrostanu zwierząt. Na szlaku pracuje ok. 300 koni, a ich dobrostan jest regularnie oceniany przez lekarzy weterynarii. Pracę zwierząt ściśle określa regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).

Przeciwko całkowitej likwidacji transportu konnego są również przedstawiciele środowiska hodowców koni oraz Polski Związek Hodowców Koni. Wskazują oni, że konie wykorzystywane w zaprzęgach są zwierzętami hodowlanymi, a utrzymanie zapotrzebowania na konie pracujące ma znaczenie także dla zachowania hodowli koni zimnokrwistych i pociągowych.

Z danych TPN wynika, że na trasie do Morskiego Oka nie zanotowano przypadków padnięcia konia z powodu przeciążenia. Na tej trasie padły trzy konie, jednak nie było to spowodowane wysiłkiem, lecz nagłym zachorowaniem, w tym pęknięciem aorty i kolką żołądkową, oraz zdarzeniem związanym ze spłoszeniem konia przez nisko przelatujący śmigłowiec ratowniczy. (PAP)

szb/ joz/

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.