Znaki graficzne, które przypominają zadrapania po pazurach jakiegoś zwierzęcia, mogą kojarzyć się z logo napoju energetyzującego Monster Energy. Nie zmienia tego fakt, że nie są one dokładnie takie same, ani że dodano do nich nowe elementy.
Spór dotyczy unijnego znaku graficznego, o rejestrację którego wniosła chińska firma. Przypomina on rysy po pazurach drapieżnika, a na jego dole umieszczono dodatkowe cztery kropki przypominające odcisk łapy. Sprzeciw wobec rejestracji złożyła spółka Monster Energy. Swój znak – również przypominający zadrapania po pazurach, które układają się w kształt litery „m”, zastrzegła ona w kilku państwach nie tylko w zakresie samych energetyków, ale również odzieży, plecaków czy nawet usług reklamowych. W swym odwołaniu przekonywała, że chińskie logo jest na tyle zbliżone, że klienci europejscy mogą zostać wprowadzeni w błąd.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.