Autopromocja

Prawo autorskie: Komu nie podoba się otwarcie zasobów publicznych

Prawo
Wymiar sprawiedliwościShutterStock
5 lutego 2013

„Analiza projektu założeń prowadzi do wniosku, że w stosunku do pewnego, bliżej przez samego projektodawcę niezdefiniowanego zakresu zasobów przestają obowiązywać podstawowe zasady prawa autorskiego” – surowo recenzuje pomysły ministra administracji i cyfryzacji minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski.

Skrót artykułu

Ostrzega ministra Michała Boniego, że planowana ustawa o otwartych zasobach publicznych może się okazać niekonstytucyjna i sprzeczna z wiążącą Polskę konwencją berneńską. W grę może wchodzić naruszenie zasady swobody działalności gospodarczej, swobody umów i poszanowania własności.

Własność

Zdrojewski ocenia, że uprawnienia instytucji publicznych w założeniach poszły za daleko. „Z projektu założeń nie wynika jasno, czy nowe zasady udostępniania mają dotyczyć wyłącznie nowo powstałych lub nabywanych zasobów, czy może też mają obejmować obecne zasoby zobowiązanych instytucji” – wytyka minister kultury. Zastosowanie wobec twórców przymusu zawarcia umowy stanowiłoby też naruszenie wprowadzonej przez Trybunał Konstytucyjny zasady ochrony praw nabytych oraz byłoby nieproporcjonalnym ograniczeniem prawa własności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.