20 najgorszych prac dla młodych. Czymkolwiek się zajmiesz, będziesz żałować

Praca
Zanim jednak wybierzesz sobie coś z listy podsuwanej skwapliwie przez portale, dobrze się zastanów. Może lepiej zapożyczyć się na tani przelot do Irlandii. Bo jeśli nie masz kochającego wujka mocno zaczepionego w Platformie albo stryjka będącego prezesem państwowej spółki, każda praca, jaką uda ci się dostać, będzie kiepska. Mówiąc wprost: tak kiepska, że po dwóch dniach pozazdrościsz fuchy babci klozetowej na dworcu kolejowym Warszawa Gdańska. Jej – babci – największym problemem jest to, że pod ziemią nie odbiera komórka i tnie się internet. Twoim będzie nieustanna jazda po sinusoidzie letalnych emocji: albo będziesz chciał kogoś zamordować, albo samemu umrzeć. Przygotowaliśmy dla ciebie krótki przewodnik po dostępnych dla młodych ludzi zajęciach, żeby było jasne, czego się możesz spodziewać. Kolejność przypadkowa, bo trudno zdecydować, co jest najgorsze. Umówmy się: każda z tych robót to zgroza. Którąkolwiek weźmiesz, będziesz żałować.ShutterStock
9 sierpnia 2013

Skończyłeś wreszcie studia i bardziej niż tlenu potrzebujesz pracy. Szukasz, rozglądasz się, wysyłasz CV – przecież musi się znaleźć ktoś, kto będzie szczęśliwy, mogąc zatrudnić takiego orła jak ty. Z dumnym i błyszczącym nowością tytułem „mgr” przed nazwiskiem. Ale jakoś tak się składa, że nikt nie potrzebuje dobrze wyedukowanego dyrektora. Ostatnia nadzieja w internetowych pośredniakach pracy.

Kliknij w zdjęcie, żeby zobaczyć galerię

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane