Większość krajów w Europie ma w planach podniesienie wieku emerytalnego w najbliższym czasie. W szczególności zmieni to sytuację kobiet. Choć, patrząc na plany rządów europejskich państw, zmiana nigdzie nie będzie tak radykalna, jak w Polsce.
Do tej pory Europejki zazwyczaj przechodziły na emeryturę o kilka lat wcześniej niż męska część populacji. Ale już w tym miesiącu Komisja Europejska ma przyjąć tzw. białą księgę w sprawie emerytur, która wskaże na konieczność podniesienia wieku emerytalnego w całej Unii. – Co prawda zastosowanie do zaleceń Komisji nie będzie obowiązkowe, jednak ewidentnie wskazuje, jaki jest ogólny trend w Unii – komentuje Jacek Buczyński, analityk Deutsche Bank PBC.
Zrównanie wieku emerytalnego do 65 lat, co dla kobiet będzie oznaczało jego wydłużenie o 5 lat, zaplanowały Wielka Brytania, Austria i Grecja. W Estonii kobiety popracują dłużej o pięć lat, a mężczyźni o dwa lata. Na Słowenii panowie przejdą na emeryturę trzy lata później, a panie trochę ponad cztery. Bułgarzy mają w planie podniesienie wieku, ale nie będą go zrównywali. Kobiety zaczną odpoczywać w wieku 63 lat, o trzy później niż obecnie, a mężczyźni w wieku 65 lat, o dwa lata później niż obecnie. Finowie natomiast chcą podnieść tylko wiek emerytalny pań – do 65. roku, czyli o dwa lata. Mężczyźni i tak mają tam obowiązek pracy do 68. roku życia – wynika z raportu przygotowanego dla DGP przez Deutsche Bank. Także kilka państw, gdzie równouprawnienie płci panuje od lat, zamierza podnieść wiek emerytalny. Dania, Niemcy, Holandia o dwa lata – do 67., Węgry i Łotwa o trzy lata – do 65., a Francja o dwa lata – do 62.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.