Autopromocja

Król: Wiek emerytalny to za mało. Naprawę systemu trzeba zacząć od reformy ZUS

6 czerwca 2012

Klamka zapadła, prezydent podpisał i reforma emerytalna weszła w życie. Wprawdzie ma być podana do oceny Trybunału Konstytucyjnego, ale wątpliwe, czy trybunał będzie miał istotne zastrzeżenia. W tej sytuacji najważniejsze jest – co jak słyszymy, prezydent doskonale rozumie – obudowanie tej wielkiej reformy wieloma mniejszymi. A spośród tych mniejszych reform wiele wcale nie jest tak małych ani łatwych.

Uderzająca jest rosnąca nieustannie rola Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jest to chyba największe przedsiębiorstwo w Polsce pod względem sum, którymi operuje, jakie ma na koncie lub musi dostać od państwa. Bardzo mało wiemy na temat operowania przez ZUS pieniędzmi, jakimi firma ta dysponuje, i to w dodatku naszymi pieniędzmi, bo albo płacimy składki, albo pobieramy świadczenia. Bardzo mało wiemy o tym, ile osób pracuje w ZUS, jak jest wewnętrznie zorganizowana ta firma, jaki stopień skomputeryzowania osiągnęła. Jak się wydaje na podstawie tego, że trzeba wciąż ręcznie wypełniać deklaracje, digitalizacja ZUS jest w powijakach. Ale co najgorsze, nie ma żadnej realnej kontroli nad tym przedsiębiorstwem, nad wydawaniem przez nie pieniędzy na własne cele (budowle, pałace, pensje, nagrody itd.) oraz nad trybem podejmowania decyzji w konkretnych sprawach konkretnych obywateli. Wiemy tylko jedno: jeżeli spóźnimy się z wpłaceniem haraczu do ZUS, to natychmiast zamkną nam konta bankowe, a jeżeli ZUS jest nam cokolwiek winien na skutek niedopatrzenia, to my musimy składać niekończące się deklaracje.

Nie mamy kontroli nad tym, jak ZUS wydaje nasze pieniądze. Jedno wiemy – jeśli czegoś nie opłacimy, mamy problem. Jak i wtedy, gdy nie opłaci ZUS

A zatem nie w intencji skrytykowania ZUS, lecz w intencji radykalnej naprawy tej instytucji, bez której prawidłowego funkcjonowania żadna reforma emerytalna się nie powiedzie, opiszę kilka przypadków. Znam je z oglądu własnego lub relacji sąsiadów mieszkających w pobliskich rejonach mojej wschodniej prowincji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.