Franczyza na starcie będzie droższa, ale daje szansę na szybsze przyciągnięcie klientów do szkoły językowej. Pieniądze na start pozyskać można z Funduszu Pracy, jak i ze środków Unii Europejskiej.
Start na własną rękę, czyli wejście na rynek z nową, nieznaną nikomu szkołą, to ryzyko w postaci trudności ze znalezieniem klientów, szczególnie na rynku takim, jak warszawski, gdzie konkurencja jest ogromna. Ale pozwala na większą elastyczność, zarówno jeśli chodzi o marketing, jak i profil usług. Nawet jeśli nie ma się na początku lokalu dostosowanego do prowadzenia zajęć z grupami, można zarabiać pieniądze. Można bowiem zacząć od klientów biznesowych, czyli nauki w firmach, które cenią sobie, gdy lektor prowadzi zajęciach w ich siedzibie. W ten sposób można stopniowo zdobywać pieniądze na inwestycje związane z dalszym rozwojem szkoły, czyli przygotowaniem lokalu, w którym można prowadzić zajęcia z grupami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.