Niektóre szkoły wyższe mają miliony zaległych składek za ubezpieczenie społeczne. Choć walczą o swoje w sądach, są na straconej pozycji.
Uczelnie zamiast zlecać prowadzenie wykładów akademikom w ramach np. etatu czy umowy-zlecenia, często zawierają kontrakty z przeniesieniem autorskich praw do utworu dydaktycznego. Dzięki temu nie odprowadzą od nich składek do ZUS. – Szkoły wyższe powszechnie korzystają z tych umów, angażując wykładowców do prowadzenia zajęć na studiach zaocznych czy podyplomowych – przyznaje Jacek Przygodzki z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
