Niektóre szkoły wyższe mają miliony zaległych składek za ubezpieczenie społeczne. Choć walczą o swoje w sądach, są na straconej pozycji.
Uczelnie zamiast zlecać prowadzenie wykładów akademikom w ramach np. etatu czy umowy-zlecenia, często zawierają kontrakty z przeniesieniem autorskich praw do utworu dydaktycznego. Dzięki temu nie odprowadzą od nich składek do ZUS. – Szkoły wyższe powszechnie korzystają z tych umów, angażując wykładowców do prowadzenia zajęć na studiach zaocznych czy podyplomowych – przyznaje Jacek Przygodzki z Uniwersytetu Wrocławskiego.
ZUS zaczął ścigać szkoły wyższe za zaległe składki od takich kontraktów, domagając się ich zapłaty wraz z odsetkami. Tylko w ubiegłym roku sprawdził kilkadziesiąt szkół.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.