Zawodowy stażysta: przyniesie, poda, pozamiata i nie próbuje się buntować

Urzędnicy
W Europie krytyka modelu bezpłatnego stażowania trwającego nawet po kilka lat narasta od dawna.ShutterStock
1 marca 2013

Stażysta to idealny pracownik: przyniesie, poda, pozamiata. Nie trzeba mu płacić. I nie próbuje się buntować. No bo jak, skoro wciąż prawie nic nie potrafi.

Potrzebna mała dziewczynka do sypania kwiatków” – czyta ogłoszenie właścicielka zadartego nosa i małych warkoczyków. Na drugiej połowie satyrycznego obrazka widzimy, na czym owo „sypanie kwiatków” polega. Dziewczynka w masce gazowej taszczy na plecach wielki worek z zabójczym nawozem i rozsypuje go wśród grządek. Satyryczny rysunek jest opatrzony komentarzem: „Staże i praktyki rozwijają... w nas poczucie niesprawiedliwości i niespełnienia”. Ten prześmiewczy komentarz z sieci doskonale ilustruje powszechne wśród młodych ludzi nastawienie do praktyk i staży. Szydzi też z tego, że półdarmowi pracownicy w czasach kryzysu stali się cennym dobrem, dlatego pracodawcy ochoczo korzystają z ich pracy, szumnie nazywając to „stażem”.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.