Stażysta to idealny pracownik: przyniesie, poda, pozamiata. Nie trzeba mu płacić. I nie próbuje się buntować. No bo jak, skoro wciąż prawie nic nie potrafi.
Potrzebna mała dziewczynka do sypania kwiatków” – czyta ogłoszenie właścicielka zadartego nosa i małych warkoczyków. Na drugiej połowie satyrycznego obrazka widzimy, na czym owo „sypanie kwiatków” polega. Dziewczynka w masce gazowej taszczy na plecach wielki worek z zabójczym nawozem i rozsypuje go wśród grządek. Satyryczny rysunek jest opatrzony komentarzem: „Staże i praktyki rozwijają... w nas poczucie niesprawiedliwości i niespełnienia”. Ten prześmiewczy komentarz z sieci doskonale ilustruje powszechne wśród młodych ludzi nastawienie do praktyk i staży. Szydzi też z tego, że półdarmowi pracownicy w czasach kryzysu stali się cennym dobrem, dlatego pracodawcy ochoczo korzystają z ich pracy, szumnie nazywając to „stażem”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)