Pracodawca musi uznać za wypadek przy pracy zdarzenie, w którym pracownik na skutek omdlenia doznał urazu głowy. Nie może argumentować, że było to spowodowane złym samopoczuciem podwładnego. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Pracownik był zatrudniony w spółce na stanowisku montera spawacza. W ostatnim dniu stycznia 2011 r. pracownik miał pracować w warsztacie. Około godz. 10 jego przełożeni otrzymali informację telefoniczną o zasłabnięciu spawacza i interwencji pogotowia ratunkowego. Zakładowy zespół powypadkowy nie uznał zdarzenia za wypadek przy pracy. W protokole stwierdzono, że przyczyną utraty przytomności było złe samopoczucie mężczyzny i brak jest przyczyny zewnętrznej, która spowodowałaby utratę przytomności.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.