OPIS SYTUACJI: Spółka posiada samochody służbowe, które wykorzystywane są przez pracowników na podstawie regulaminu opisującego politykę samochodową. Samochody są powierzane konkretnym pracownikom, co potwierdzane jest w protokole zdawczo-odbiorczym. Wydanie pojazdów traktowane jest jako powierzenie pracownikowi mienia pracodawcy z obowiązkiem zwrotu. Zazwyczaj w okresie powierzenia pracownicy mają wyłączność na wykorzystywanie pojazdu. Zdarza się jednak, że z pojazdu przypisanego do konkretnego pracownika korzysta służbowo inny – najczęściej jest to pracownik tej samej komórki, który w godzinach pracy musi skorzystać z auta.
Jeden z samochodów służbowych został przekazany kierownikowi działu windykacji Grzegorzowi Nowakowi, który wykorzystuje pojazd również na potrzeby prywatne. Jednak w ciągu dnia, służbowo, z samochodu korzysta nie tylko kierownik windykacji, lecz także pracownicy jego działu, którzy muszą pojechać do dłużnika, sądu, komornika itd. Na początku 2015 roku kierownik złożył wypowiedzenie umowy o pracę i z końcem maja umowa miała ulec rozwiązaniu. Przed rozwiązaniem umowy musiał zwrócić samochód. Jednak ze względu na bieżące potrzeby innych pracowników, w tym jego następcy, oraz z uwagi na to, że miał on jeszcze do wykorzystania kilka dni urlopu, nie zostało dokonane przekazanie zwrotne kierownikowi administracji. Z pojazdu więc faktycznie zaczął korzystać następca kierownika (dotychczasowy zastępca). O tym, że samochód i dokumenty zostały wydane następcy, kierownik administracji dowiedział się po fakcie. Pojazd został poddany oględzinom i okazało się, że ma kilka uszkodzeń, które wykraczają poza zakres zwykłego zużycia. Ze względu na to, że szkody nie zostały zgłoszone do ubezpieczyciela, pracodawca będzie musiał sfinansować naprawy z własnych środków. Zastanawia się jednak, czy i na jakich zasadach może obciążyć takimi kosztami odchodzącego z pracy dotychczasowego użytkownika pojazdu – kierownika windykacji. Pracownikowi nie zostało jeszcze wypłacone wynagrodzenie za ostatni miesiąc i władze firmy podjęły decyzję o dokonaniu potrącenia, jednak pracownik zgłosił sprzeciw, twierdząc, że to nie on powinien ponosić odpowiedzialność, bo wprawdzie pojazd był do niego przypisany, ale korzystali z niego również inni pracownicy działu windykacji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)