Na stacji diagnostycznej zrobią zdjęcie auta, a na szybę dadzą naklejkę. Wygląda też na to, że przybędzie papierków, które kierowcy będą musieli przy sobie wozić.
Jeżeli we wtorek skończy się nam ważność obowiązkowego przeglądu, a pojedziemy go zrobić w środę, to zapłacimy za usługę podwójną stawkę – taki zapis pojawił się w projekcie założeń do nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Kontrowersyjnych pomysłów jest więcej: poza pieczątką w dowodzie trzeba będzie wozić z sobą specjalne zaświadczenie ze stacji diagnostycznej, każde auto przechodzące przegląd będzie fotografowane, a na jego przedniej szybie pojawi się specjalna nalepka. Jednocześnie rozszerzone zostaną uprawnienia inspektorów Transportowego Dozoru Technicznego: będą mogli stosować prowokacje, czyli np. zgłaszać się na badanie z uszkodzonym autem jako tajemniczy klient. W Polsce średni wiek aut to 15 lat, a mimo to tylko 2 proc. z nich nie przechodzi badań. W krajach skandynawskich samochody są dużo młodsze, a jednak diagności odprawiają z kwitkiem 25–30 proc. z nich
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.