Nauczycielka, która przebywała na zwolnieniu lekarskim i nie odbierała z poczty pisma o rozwiązaniu z nią umowy do pracę, traci prawo do obrony. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Kobieta była zatrudniona w samorządowym zespole szkół na stanowisku nauczycielki wychowania fizycznego. Legitymowała się statusem nauczyciela dyplomowanego, a jej miesięczne wynagrodzenie obliczone jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy wynosiło 3,8 tys. zł. Przy czym zajęcia z wychowania fizycznego prowadzili w placówce też inni nauczyciele (dyplomowani i mianowani). W związku ze zmniejszeniem liczby oddziałów dyrektor szkoły na podstawie obowiązujących kryteriów doboru nauczycieli do zwolnienia (zostały przedstawione radzie pedagogicznej w kwietniu 2013 r.) zastosował do wszystkich pedagogów kryteria punktowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.