Pracownik nie odbiera wypowiedzenia wysłanego pocztą. Może uniknąć zwolnienia?

list, poczta, listy
Wypowiedzenie umowy jest także oświadczeniem woli na piśmie, stosuje się więc do niego także przepisy prawa cywilnego. ShutterStock
23 stycznia 2017

Pracownikowi trudno będzie udowodnić, że nie mógł odebrać listu zawierającego wypowiedzenie umowy o pracę.

Przy wypowiadaniu umowy o pracę zarówno pracownik, jak i pracodawca muszą przestrzegać ściśle określonych reguł. Wypowiedzenie powinno więc mieć bezwzględnie formę pisemną, a w przypadku części umów powinna też zostać wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie (), a także pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania od wypowiedzenia do sądu pracy. 

W związku z tym, że wypowiedzenie umowy jest także oświadczeniem woli na piśmie, stosuje się do niego także przepisy prawa cywilnego. A zgodnie z nimi, wypowiedzenie będzie skuteczne z chwilą, gdy , nawet gdy tego nie uczyniła. Przy pisemnym wypowiedzeniu ma to miejsce w momencie doręczenia adresatowi dokumentu w sposób bezpośredni (do rąk pracownika bądź osoby upoważnionej do działania w jego imieniu) lub w dniu, w którym adresat listu przesłanego pocztą mógł zapoznać się z jego treścią.

Nie ma przy tym znaczenia, czy pracownik faktycznie odebrał przesyłkę zawierającą dokument z wypowiedzeniem.

Bowiem, jeśli listonosz nie zastaje pracownika w miejscu pobytu, odnotowuje fakt niepodjęcia przesyłki przez adresata, umieszczając zawiadomienie o tym (awizo) w drzwiach mieszkania lub skrzynce pocztowej adresata. Po upływie 7 dni od dnia następującego po dniu złożenia nieodebranego pisma na poczcie, urząd sporządza powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie kolejnych 7 dni, licząc od dnia następnego po dniu sporządzenia zawiadomienia. I dopiero kiedy bezskutecznie upłynie również ten termin - czyli łącznie 14 dni od pierwszego zawiadomienia - przyjmuje się, że pismo zostało doręczone adresatowi.

Pracownik mógł więc, najpóźniej z upływem siódmego dnia od chwili powtórnego awizowania listu ze zwolnieniem, zapoznać się z jego treścią. Jak orzekł 5 października 2005 r. Sąd Najwyższy (I PK 37/05), dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy stwarza domniemanie faktyczne możliwości zapoznania się przez pracownika z jego treścią, co oznacza przerzucenie na niego ciężaru dowodu braku możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy.

A udowodnić przed sądem, że list nie został odebrany, będzie pracownikowi bardzo ciężko. Jak zaznacza to na pracowniku spoczywa ciężar udowodnienia, że pismo nie dotarło do adresata - tym bardziej, że prawnie skuteczne jest odebranie przesyłki przez domowników i mają na to 14 dni. - Jedyna droga dla pracownika, żeby przełamać to domniemanie to udowodnić, że nie mógł odebrać przesyłki. Pracownik musi mieć ewidentny powód, jak w przypadku samotnego pracownika przebywającego w szpitalu. Natomiast w mojej praktyce nie zdarzyło się, żeby sąd przełamał to domniemanie - tłumaczy ekspert. I przytacza przykład nałogowego alkoholika - firma wiedziała, że wpada on w alkoholowe ciągi, więc wysłała mu wypowiedzenie właśnie wtedy. Jednak sąd uznał, że obiektywnie pracownik nawet wtedy mógł odebrać list, ponieważ nie mógł być pijany przez 14 dni.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.