Elastyczny przymus: Za globalizację płacą tylko pracownicy

praca
Praca w Polsce dostępna jest jak nigdy po transformacji ustrojowej. ShutterStock
25 grudnia 2015

O tym, że globalna konkurencja wymusza ustępstwa wobec firm, a płacą za to pracownicy.

W 1995 r. Jeremy Rifkin, amerykański ekonomista i publicysta, ogłosił koniec pracy. W książce o takim tytule wieszczył, że już w najbliższych latach coraz większym problemem będzie brak etatów, bo nowoczesne technologie i coraz powszechniejsza automatyzacja procesów produkcji spowodują brak zapotrzebowania na pracowników. Po dwóch dekadach można uznać, że jego wizje się nie sprawdziły – bezrobocie nie poszybowało w górę, a maszyny wciąż nie zastąpiły człowieka (i nic nie wskazuje, aby miało to szybko nastąpić). Ale czy aby nie miał choć trochę racji?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.