MON nie zamierza wykorzystywać doświadczenia urzędników zajmujących się bezpieczeństwem w gminach.
Kilkanaście tysięcy zatrudnionych w samorządach, instytucjach państwowych czy szkołach wyższych zajmuje się na co dzień sprawami obronności, w tym zarządzaniem kryzysowym. Ich utrzymanie co roku kosztuje budżet państwa ok. 200 mln zł. Środki te nie pokrywają wszystkich wydatków, gdyż rząd finansuje w każdej z instytucji najczęściej od 0,2 do 0,4 etatu.
Tymczasem urzędy, przede wszystkim samorządy, tworzą od jednego do nawet kilkunastu stanowisk specjalistów ds. obronności, które finansują z własnych budżetów. Zdaniem ekspertów ta armia urzędników powinna być częścią obrony terytorialnej, którą obecnie tworzy Ministerstwo Obrony Narodowej. Takich planów jednak na razie nie ma.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.