Firmy forsują bezpłatny zakaz konkurencji. To dla nich pokusa, ale i pułapka

umowa, prawo, podpis
Firmy angażujące zleceniobiorców, które stosują bezpłatne zakazy konkurencji, nie powinny jednak przedwcześnie zacierać rąk. ShutterStock
2 grudnia 2016

Umowy o zakazie konkurencji to domena nie tylko stosunków pracy. Od kiedy kontrakty pracownicze straciły swój monopol jako rozwiązanie typowe dla świadczenia pracy, a przedsiębiorcy zaczęli wykorzystywać w tym celu również umowy cywilnoprawne, zwłaszcza zlecenia, zakazy konkurencji przy takich umowach zaczęły stawać się coraz bardziej popularne. I co ciekawe, zdarza się, że zleceniodawcy wykorzystują naiwność zleceniobiorców, podpisując z nimi zakazy na okres po ustaniu umowy bez wynagrodzenia. A ci ostatni, jak się okazuje, bez zastanowienia się na to godzą. To, jakie będą konsekwencje bezpłatnego ograniczenia ich działalności zawodowej, dociera do nich dopiero po czasie. Są wówczas zaskoczeni, że zabrania im się pracy u konkurencji, a jednocześnie nie daje nic w zamian.

Warto przy tym przypomnieć, że taka praktyka nie może mieć miejsca w odniesieniu do umów o pracę. Kodeks pracy wprost przewiduje bowiem, że w razie ograniczenia możliwości zarobkowania po ustaniu zatrudnienia trzeba wypłacić byłemu pracownikowi rekompensatę pieniężną – tu często bowiem zakaz konkurencji oznacza konieczność niemal całkowitego powstrzymania się od aktywności zawodowej. Taki obowiązek nie dotyczy jednak zakazów konkurencji po ustaniu umów cywilnoprawnych. Wprawdzie początkowo Sąd Najwyższy twierdził, że w ich przypadku również powinno być wypłacane odszkodowanie dla byłego zleceniobiorcy, ale kilka lat temu zaczął prezentować zupełnie odmienne stanowisko. Od tego czasu w obiegowej opinii zaczęło funkcjonować przekonanie, że zakaz konkurencji po zakończeniu kontraktu cywilnoprawnego może być bezpłatny dla osoby, która go realizowała. Jest to rozwiązanie niezwykle wygodne dla zleceniodawców, którzy niemal z automatu wpisują taki zakaz do umów zawieranych ze zleceniobiorcami. Problem ten dotyczy zwłaszcza zakazów podpisywanych na szeregowych stanowiskach (z reguły bowiem osoby na wyższych stanowiskach mają większą świadomość prawną i potrafią zadbać o swoje interesy).

Pozostało 52% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.