Czarne chmury nad dialogiem społecznym. Rząd forsuje swoje pomysły, z uprawnień korzystają też związki i pracodawcy

szef, praca, spotkanie
Partnerzy społeczni narzekają na efektywność dialogu, ale nie można nie zauważyć, że sami też niewiele robią, aby go wzmocnić. ShutterStock
24 sierpnia 2017

Omijanie konsultacji i forsowanie rządowych pomysłów – tak funkcjonowanie Rady Dialogu Społecznego oceniają związki zawodowe i pracodawcy. Ale sami też nie korzystają z uprawnień, jakie daje im RDS

3059947-funkcje-rds.jpg
Funkcje RDS

 „Rada staje się drugą komisją trójstronną”. „Rząd ignoruje postulaty związków i pracodawców”. „Władza nie może działać wyłącznie pod dyktando partnerów społecznych i być na każde ich zawołanie”. To przykładowe opinie związkowców, polityków i pracodawców na temat funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego po niecałych dwóch latach od jej powołania. Bardziej krytyczni są partnerzy społeczni.

– Rząd traktuje dialog instrumentalnie. Jeśli go w danym momencie nie potrzebuje, to przedstawia nam jedynie gotowe rozwiązania lub decyzje i twierdzi, że tak ma być. Tak stało się w przypadku np. ustalania płacy minimalnej lub waloryzacji emerytur. Brakuje woli negocjacji, zaufania, lojalności – tłumaczy Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png