Około miliona osób w Europie straci obecne miejsce pracy, kilkanaście tysięcy firm upadnie lub przeniesie się za granicę. Przed skutkami zmian w dyrektywie o delegowaniu pracowników ostrzegali eksperci V Europejskiego Kongresu Mobilności Pracy, który wczoraj się zakończył.
– Perspektywy nie są optymistyczne. Może być bardzo źle – mówi Stefan Schwarz, prezes Inicjatywy Mobilności Pracy (IMP). Wskazuje, że z Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej wyszły propozycje niekorzystne dla pracodawców, ich pracowników oraz gospodarek mniej zamożnych państw. – Piłka jest jednak nadal w grze i wszystko zależy od wyniku negocjacji pomiędzy Parlamentem, Radą i Komisją. Na stole wciąż leżą rozwiązania, które zapewniłyby delegowanym pracownikom wyższe płace bez konkurencyjnego wykluczania z rynku ich pracodawców – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.