Apteka już nie zaryzykuje realizacji recepty z błędem

Apteka już nie zaryzykuje realizacji recepty z błędem
DGP
5 lipca 2011

Do końca roku aptekarze muszą zawrzeć z NFZ umowy na realizację recept. Są one dla nich niekorzystne. Jednak jeśli ich nie podpiszą, nie będą mogły sprzedawać leków refundowanych

Za realizację recepty wypisanej na złym druku aptekarzowi od przyszłego roku będzie grozić kara finansowa albo, co gorsza, rozwiązanie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ). Bez tej umowy – zgodnie z nowymi przepisami ustawy o refundacji cen leków – apteka nie będzie mogła sprzedawać leków refundowanych. W praktyce może to oznaczać, że po prostu zbankrutuje.

Dlatego farmaceuci już zapowiadają, że będą znacznie bardziej rygorystycznie podchodzić do realizacji recept. W efekcie pacjent, który przyjdzie z formularzem niespełniającym wszystkich wymogów stawianych farmaceutom przez NFZ, odejdzie od okienka z kwitkiem. Leku nie wykupi również osoba, której lekarz błędnie wypełnił druk (np. źle podał dawkę leku). Aptekarz zrealizuje recepty tylko z takimi błędami, które ma prawo sam poprawić (np. dopisze dane adresowe pacjenta).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.