Marczuk: Specemerytury dla górników wypłacane kosztem bezrobotnych

Bartosz Marczuk, kierownik działu kraj
Bartosz Marczuk, kierownik działu krajDGP
27 maja 2011

Rząd powinien wprost powiedzieć bezrobotnym, że to z ich pieniędzy wypłaca specjalne górnicze świadczenia. Nie boi się ograniczyć wypłat z Funduszu Pracy, ale brak mu odwagi, by ukrócić przywileje

Zadziwiająca jest zgodna postawa związków zawodowych i pracodawców wobec polityki ministra finansów, który zmniejszył strumień pieniędzy z Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych. Związki domagały się w tym tygodniu w ulicznych protestach, aby pieniędzy było więcej, a pracodawcy chcą mieć kontrolę nad tym, jak są wydawane. Jednych i drugich, a związkowców najbardziej, powinno jednak oburzyć to, że rząd trzyma te pieniądze (poprawiając nimi bilans zadłużenia), bo nie ma odwagi odebrać absurdalnych przywilejów. Finansuje je więc kosztem osób bez pracy. Te 4 mld zł, które nie pójdą w tym roku dla bezrobotnych, to na przykład dwukrotnie mniej, niż wydajemy na ekstraemerytury dla górników. Co gorsza, o tym, że są one złe, wie nawet rząd. Mimo tego nic z tym nie robi.

Pozostało 37% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.