Polskie uprawy nieubezpieczone, odszkodowania płacą podatnicy

Rolnicy otrzymujący unijne dopłaty nie ubezpieczają się, choć powinni. Kary są symboliczne i nikt ich nie egzekwuje. Ale w razie strat związanych z pogodą, jak miało to miejsce podczas ostatnich przymrozków, domagają się odszkodowań z budżetu.

Od 2008 r. rolnicy, którzy pobierają unijne dopłaty, mają obowiązek ubezpieczenia co najmniej 50 proc. upraw od ryzyka szkód wywołanych przez m.in. grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki czy suszę. Jednak tylko 10 – 12 proc. rolników ubezpiecza w Polsce 25 proc. upraw. – Robią to głównie właściciele dużych gospodarstw – przyznaje Konrad Rojewski, przewodniczący komisji ubezpieczeń rolnych w Polskiej Izbie Ubezpieczeń. Według niego lepiej jest w innych krajach UE. Na przykład w Austrii uprawy ubezpiecza 80 proc. rolników, w Niemczech 50 proc., a w Hiszpanii 40 proc.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.