Zagorzałych oponentów połączył pomysł, by więcej pieniędzy z funduszu pracy wydawać na bezrobotnych.
Zapowiada się niezwykła koalicja. W walce o pieniądze dla bezrobotnych swoje siły chcą połączyć minister Michał Boni i szefowa resortu pracy Jolanta Fedak. Dotychczasowi wrogowie, których podzielił spór o OFE, będą się domagać, aby w 2012 roku więcej środków z Funduszu Pracy trafiło na aktywizację bezrobotnych. Cel szczytny. Najpierw trzeba jednak przeanalizować, czy nie marnujemy tych pieniędzy i jak wydajemy ogromne kwoty z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
W ubiegłym roku FP wydał na aktywizację bezrobotnych ponad 7 mld zł. W tym roku ma na ten cel niewiele ponad 3 mld zł. – To spowoduje wzrost liczby osób długotrwale bezrobotnych – uważa Michał Boni. Nie bez racji. Za pieniądze z funduszu organizowane są roboty publiczne czy prace interwencyjne, które często są jedynym sposobem na aktywizację zawodową osób niemal trwale wykluczonych z rynku pracy. Co więcej, z FP są też finansowane dotacje na biznes czy szkolenia. To skuteczne instrumenty rynku pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.