Urszula Mirowska-Łoskot: Fikcja bezpłatnych studiów

Rząd mydli oczy podatników bezpłatnymi studiami. Znowelizowane prawo o szkolnictwie wyższym doprowadzi do sytuacji, w której za bezpłatne kierunki zapłaci zarówno zwykły Kowalski, jak i ten, który właśnie się uczy.

828 tys. studentów uczy się na studiach dziennych na uczelniach publicznych. Co roku budżet wydaje na ich finansowanie 9,5 mld zł. Mimo to rząd oficjalnie zapewnia, że z bezpłatnych studiów nie zrezygnuje. Nie ugina się nawet pod presją autorytetów i przekonuje, że polski student zasługuje na bezpłatne studia. Ale po cichu zaraz dodaje, że zamożniejsze kraje tak łaskawe nie są i pobierają pieniądze od wszystkich studentów.

Pozostało 63% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.