Urszula Mirowska-Łoskot: Tylko najlepsi studenci w portfelu podatnika

Urszula Mirowska-Łoskot
Urszula Mirowska-ŁoskotDGP
25 lutego 2011

Rząd chce, wprowadzając ograniczenia w studiowaniu na dwóch kierunkach, aby więcej osób studiowało bez opłat. Zwłaszcza tych, których nie stać na czesne. Te plany mogą spalić na panewce.

Sprytny student zapisał się na kilkanaście kierunków tylko po to, aby pobierać stypendium na każdym z nich. Dzięki temu mógł wzbogacać się o 5 tys. zł miesięcznie. Co więcej za jego naukę płaci budżet. Student nie zwróci ani stypendium, ani kosztów swojej edukacji, nawet gdy studiów nie skończy.

To m.in. ten proceder chce ukrócić Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Od października ograniczy dostęp do bezpłatnych studiów. Do drugiego bezpłatnego kierunku na dziennych studiach prawo mają mieć tylko najlepsi. Ci, którzy osiągnęli ponadprzeciętne wyniki. Zdaniem resortu nauki dzięki temu, jak za dotknięciem magicznej różdżki, ma się odblokować 40 tys. miejsc na bezpłatnych studiach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.