Bronisław Komorowski uznał projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w administracji za bubel. Dla koalicji PO – PSL jest to bolesna porażka, bo chodzi o jedną z największych proponowanych reform.
Zwalniają, znaczy będą przyjmować – mawiał Lejzorek Rojtszwaniec. Miał rację. Zawsze, kiedy jakiś rząd ogłaszał plany ograniczenia zatrudnienia w administracji, kończyło się to kolejną falą szalonego rozrostu biurokracji. Wiele wskazuje na to, że podobnie będzie i w przypadku obecnego zamierzenia premiera Donalda Tuska, które miało być wcielane w życie od 1 lutego.
Odejdą młodzi
Bronisław Komorowski uznał jednak projekt ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w administracji za bubel i zapewne skieruje go do Trybunału Konstytucyjnego, jak donosi „Wprost”, powołując się na swoje źródło z Kancelarii Prezydenta. Decyzja ma być ogłoszona w najbliższych dniach. Zastrzeżenia konstytucjonalistów są poważne (np. brak jasnych kryteriów zwolnień), a rząd przepchnął ustawę przez Sejm, choć o nich dobrze wiedział. Byłby to pierwszy raz, gdy Komorowski jako prezydent nie zgodził się z działaniami koalicji PO – PSL. Rzecz dla niej tym bardziej bolesna, że nie chodzi o legislacyjny drobiazg, ale o największą, nie licząc emerytur pomostowych sprzed dwóch lat, reformę przeprowadzaną przez obecny rząd.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.