Ostra walka o emerytów - akwizytorzy udają urzędników państwowych

15 października 2010

Akwizytorzy funduszy emerytalnych i ich podwykonawcy coraz ostrzej walczą o klientów. Powód: zmiany w ustawie o OFE, nad jakimi pracuje zespół ministra Michała Boniego, mogą odebrać im zarobek, jeśli akwizycja zostanie zakazana.

– Dwóch panów podających się za urzędników nadzorujących emerytury ostrzegało mnie, że tylko do końca roku mogę zmienić fundusz i uchronić swoje oszczędności z OFE – mówi pani Monika. Była zdezorientowana, ale umowy z nowym funduszem nie podpisała. Takich przypadków jest coraz więcej. Sygnały o podszywaniu się pod urzędników trafiają m.in. do Komisji Nadzoru Finansowego oraz samych OFE.

– Ostatnio mamy wiele sygnałów od naszych członków, że do ich domów pukają akwizytorzy i próbują na wszelkie możliwe sposoby zapisać ich do funduszu, który reprezentują – mówi „DGP” Anna Horsecka, prezes towarzystwa emerytalnego Polsat. – Najczęściej podają się za „ratowników składek” i bez skrępowania udzielają absurdalnej informacji, że klient ma szanse „ocalić” swoje emerytalne oszczędności tylko do końca roku – mówi „DGP” Horsecka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.