Jak krytykować, to skutecznie, czyli niech rząd wreszcie powie, co dalej z emeryturami

Paweł Rożyński, publicysta „Dziennika Gazety Prawnej”
Paweł Rożyński, publicysta „Dziennika Gazety Prawnej”DGP
30 sierpnia 2010

Premier Tusk, publicznie krytykując otwarte fundusze emerytalne, strzelił sobie w stopę.

Premier Donald Tusk obronił OFE przed zakusami ministrów pracy i finansów, co oznaczałoby demontaż reformy emerytalnej. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że dalej nie wiemy, jaka jest przyszłość systemu emerytalnego. Widzimy tylko premiera łajającego publicznie zarządców OFE niczym Putin sklepikarzy.

Premier roztoczył parasol ochronny nad funduszami jedynie warunkowo: „albo zmienicie sposób swojego działania i zaczniecie stawiać dobro klienta na pierwszym miejscu, albo rząd zastanowi się nad zmianą systemu emerytalnego w Polsce”. Najważniejsze, że odłożono na półkę groźny pomysł ministra finansów Jacka Rostowskiego i minister pracy Jolanty Fedak, którzy chcieli zmniejszyć składki przekazywane do OFE z 7,3 do 3 proc. pensji pracownika, zwiększając równocześnie wpłaty do ZUS. Ostatnio Fedak forsowała też alternatywne rozwiązanie – zawieszenie wpłat do OFE na 2 lata.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.