Pracodawcy, których dotknęły skutki powodzi, będą mogli ubiegać się o pożyczkę na pensje pracowników. Później opłacą też składki na ZUS.
Jeszcze w tym tygodniu Senat rozpatrzy ustawę o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem powodzi z maja i czerwca 2010 r. Przewiduje ona, że jeśli z powodu powodzi pracownicy nie stawią się w pracy, firma będzie musiała usprawiedliwić ich nieobecność. Za ten okres pracownicy będą mieć prawo do części minimalnego wynagrodzenia, którą będą wypłacać pracodawcy. Wypłata będzie przysługiwać za nie więcej niż 10 dni roboczych wynikających z rozkładu pracy pracownika. Jeśli po powodzi pracodawca skieruje pracownika do usuwania jej skutków na terenie zakładu pracy, to osoba taka będzie otrzymywać wynagrodzenie takie same jak w czasie urlopu.
Preferencyjne pożyczki
W razie braku środków na wypłatę wspomnianych świadczeń firma będzie mogła ubiegać się o nieoprocentowaną pożyczkę na ten cel z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Pracodawca uzyska ją także wtedy, gdy będzie musiał zapłacić pensje pracownikom za czas niewykonywania pracy, jeśli byli oni gotowi do jej świadczenia, ale z przyczyn dotyczących pracodawcy (które zostały bezpośrednio spowodowane powodzią) nie mogli jej wykonywać. Wniosek w tej sprawie trzeba będzie złożyć do kierownika Biura Terenowego FGŚP. Jego wzór określi rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.