Kobiety nie chcą przymusu profilaktyki

5 maja 2010

Zmuszanie pracujących kobiet do mammografii i cytologii to pomysł rodem z niemieckich obozów koncentracyjnych – tak uważa kilkaset kobiet, które podpisały petycję przeciwko projektowi ustawy o dodatkowych badaniach obowiązkowych.

Projekt ten trafił już do konsultacji społecznych. Zgodnie z nim obowiązkowa profilaktyka raka szyjki macicy miałaby obejmować kobiety w wieku 25 – 59 lat, a mammografia pracujące między 50. a 69. rokiem życia. W środowiskach kobiecych wrze. W internecie powstała nawet petycja skierowana do minister Ewy Kopacz. O jej podpisywanie apelują organizacje kobiece m.in. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Jej szefowa Wanda Nowicka tłumaczy, że pomysł ministerstwa jest nietrafiony, gdyż profilaktyka raka obejmuje jedynie pracujące kobiety, a nie oferuje niczego dla bezrobotnych, gospodyń domowych, emerytek czy kobiet, które pracują na własny rachunek. – Polki nie potrzebują przymusu, tylko rzetelnej wiedzy, tak żeby nauczyły się same dbać o zdrowie – mówi „DGP” Nowicka.

Łamanie konstytucji

Petycję podpisało już ponad 500 kobiet. „Przymus – a zwłaszcza przymus wkraczający w życie intymne – to najgorsza i najbardziej obrzydliwa metoda funkcjonowania państwa totalitarnego, a przymusowe badania medyczne były powszechną praktyką np. w Niemczech hitlerowskich i w obozach koncentracyjnych” – czytamy w jej uzasadnieniu. Autorki petycji są zdania, że zmuszając Polki do badań, traktuje się je jak „osoby ubezwłasnowolnione, nierozumne i niezdolne do samodzielnego podejmowania decyzji”. I precyzyjnie wymieniają zapisy konstytucji, które – ich zdaniem – projekt resortu zdrowia łamie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.