Nic dziwnego, że badania cytologiczne i mammograficzne wykonuje zaledwie co trzecia Polka, skoro nawet feministki uznają je za zbyt wstydliwe i nie zgadzają się, żeby były obowiązkowe. Tłumaczą to... dyskryminacją mężczyzn.
„Jeżeli kobiety mają mieć robioną cytologię, to mężczyźni obowiązkowe badania prostaty”. W ten sposób organizacje feministyczne odpowiedziały na pomysł resortu zdrowia wprowadzenia obowiązkowych badań cytologicznych i mammograficznych dla kobiet podejmujących pracę lub już pracujących. I m.in. dlatego rozwiązania, nad którymi Ministerstwo Zdrowia pracowało dwa lata, przepadły.
Autopromocja
Pozostało 45% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 45% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
