Trudna sytuacja firm zajmujących się produkcją doprowadziła w ubiegłym roku do 25-proc. spadku liczby pracowników tymczasowych. W tym roku znów rośnie zainteresowanie tą formą zatrudnienia.
W ubiegłym roku po raz pierwszy od sześciu lat zmalała – z 478 do 351 tys. – liczba pracowników tymczasowych, tak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zaskoczenia nie kryją eksperci i agencje pracy tymczasowej. Spodziewali się, że ten rodzaj pracy będzie coraz popularniejszy, zwłaszcza gdy firmy odczuwają w kryzysie spadek zamówień i produkcji. Koszt zatrudnienia tzw. czasowników jest niższy niż pracowników etatowych.
– Spadek ich liczby był najbardziej odczuwalny w firmach produkcyjnych, w tym m.in. w branży motoryzacyjnej – mówi Monika Ulatowska ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.