Rząd przyjął założenia do ustawy, która ma ułatwić zakładanie żłobków. Problem w tym, że rząd zapomniał o pieniądzach na ten cel. Dlatego nie należy liczyć na to, że gwałtownie przybędzie żłobków.
Do żłobków w Polsce chodzi dzisiaj jedynie 2 proc. dzieci, gdy średnia unijna wynosi 26 proc. Ustawa o formach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 autorstwa Ministerstwa Pracy miała to zmienić. Ale eksperci ostrzegają, że bez zachęt finansowych o rewolucji nie będzie mowy. Bo choć ułatwienia są, to głównie formalne. A problem jest także w niedofinansowaniu samorządów.
Bez surowych wymogów
Urzędnicy skarżą się, że gminom nie starcza funduszy nawet na założenie przedszkola, które jest priorytetem, a co dopiero żłobka. – Na tak dużą inwestycję jak żłobek nie mamy pieniędzy – przyznaje Maria Chrapek, wójt gminy Wieprz. Jednak dodaje, że planuje skorzystać z formy „dziennego opiekuna”. Chodzi o wynajęcie przez gminę opiekunki, która we własnym domu zaopiekuje się dziećmi. Czesne za opiekę nad dzieckiem rodzice wpłacą gminie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.