Koszyk gwarantowanych świadczeń zdrowotnych to słowo klucz – dla niektórych sposób na rozwiązanie praktycznie wszystkich problemów służby zdrowia.
Te osoby, które właśnie na to liczyły, zawiodą się po zapoznaniu z wykazami świadczeń, jakie zostały właśnie przedstawione przez resort zdrowia. Znalazły się w nich bowiem wszystkie świadczenia i procedury, które już teraz są finansowane przez NFZ. Od wielu lat przekonywano mnie, że sensem tworzenia koszyków jest ograniczanie liczby procedur opłacanych z publicznych pieniędzy. Nie chodzi o to, żeby np. za operację wyrostka robaczkowego pacjent musiał w 100 proc. płacić z własnej kieszeni. Chodzi o to, żeby wiedział, że ma prawo wyboru – chce dopłacać czy nie. Niestety koszyki świadczeń przedstawione przez resort zdrowia tego nie określają. Dają pacjentowi jedynie złudne poczucie, że ma prawo do wszystkich procedur. Niestety, nieprawdziwe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.