Komentarz GP: Wszystko dla pacjenta

Dominika Sikora
Dominika SikoraDGP
14 sierpnia 2009

Koszyk gwarantowanych świadczeń zdrowotnych to słowo klucz – dla niektórych sposób na rozwiązanie praktycznie wszystkich problemów służby zdrowia.

Te osoby, które właśnie na to liczyły, zawiodą się po zapoznaniu z wykazami świadczeń, jakie zostały właśnie przedstawione przez resort zdrowia. Znalazły się w nich bowiem wszystkie świadczenia i procedury, które już teraz są finansowane przez NFZ. Od wielu lat przekonywano mnie, że sensem tworzenia koszyków jest ograniczanie liczby procedur opłacanych z publicznych pieniędzy. Nie chodzi o to, żeby np. za operację wyrostka robaczkowego pacjent musiał w 100 proc. płacić z własnej kieszeni. Chodzi o to, żeby wiedział, że ma prawo wyboru – chce dopłacać czy nie. Niestety koszyki świadczeń przedstawione przez resort zdrowia tego nie określają. Dają pacjentowi jedynie złudne poczucie, że ma prawo do wszystkich procedur. Niestety, nieprawdziwe.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.