Przedsiębiorcom, którzy nie otrzymali z powodu braku środków dotacji na szkolenia, mimo że napisali dobre wnioski, nie przysługuje prawo do odwołania. Zasady zmienią się dopiero w przyszłorocznym konkursie.
Firmy ubiegające się w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) o dotacje na szkolenia, które z powodu braku środków znalazły się na liście rezerwowej, nie mogą się odwoływać. Takie prawo przysługuje natomiast przedsiębiorcom, których projekty szkoleniowe zostały ocenione negatywnie. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) przyznała w tegorocznym konkursie dofinansowanie 124 podmiotom. Dla 47 firm, które przekroczyły wymaganą liczbę 60 pkt, zabrakło środków. Teraz muszą czekać na liście rezerwowej na ewentualne oszczędności, które mogą powstać na etapie negocjacji. PAPR poinformował przedsiębiorców z tej listy, że nie przysługuje im prawo do składania protestu. Tłumaczy, że działał na podstawie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju.
– Jej zapisy są jednoznaczne – odwołanie przysługuje od negatywnej oceny, tzn. w przypadku odrzucenia wniosku na etapie oceny formalnej lub negatywnej oceny merytorycznej, nie zaś od oceny pozytywnej, ale uniemożliwiającej, realizację projektu ze względu na brak wystarczających środków – mówi Monika Karwat-Bury, rzecznik PARP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.