Nowe przepisy dot. "becikowego" pogorszą sytuację kobiet?

Dziecko
DzieckoInne
30 marca 2009

Uzależnienie wypłaty "becikowego" od przedstawienia zaświadczenia, że matka pozostawała pod opieką lekarza może negatywnie odbić się na sytuacji kobiet ciężarnych - uważa Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Zgodnie z nowymi przepisami - które mają obowiązywać od listopada - kobieta, by po urodzeniu dziecka otrzymać jednorazowy dodatek do zasiłku rodzinnego w wysokości tysiąca złotych ("becikowe"), będzie musiała przedstawić zaświadczenie, że pozostawała pod opieką medyczną co najmniej od 10 tygodnia ciąży. Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z resortem pracy przygotowuje rozporządzenie w tej sprawie. Zmiany są zgodne z nowelizacją Kodeksu pracy z grudnia 2008 r.

Federacja w oświadczeniu wyraża "głęboki niepokój" proponowanymi przepisami i apeluje o zmianę decyzji w sprawie "becikowego".

"Zwracamy uwagę, że w Polsce wciąż nie mamy swobodnego dostępu do lekarza ginekologa, nawet w dużych miastach czas oczekiwania na wizytę (od momentu zapisania się) trwa nawet do trzech miesięcy. Szczególnie dotyczy to mniejszych miejscowości oraz kobiet, które są w złej sytuacji finansowej" - napisały feministki.

"Nowe prawo, jak przypuszczamy, nie wpłynie na skrócenie czasu oczekiwania na wizytę u lekarza, za to z pewnością pozbawi młodą matkę "becikowego", które w trudnej sytuacji ekonomicznej rodziny stanowi poważny element jej budżetu po pojawieniu się na świecie dziecka" - dodały.

W ocenie minister zdrowia Ewy Kopacz nowe przepisy przyczynią się do "ratowanie wielu dzieciaków przed chorobami".

"Na pewno w tym roku zakończymy całą sprawę i jeśli można by wprowadzić ustawę od 1 listopada czy 1 grudnia to rok 2010 byłby już obowiązujące te zasady" - powiedziała w poniedziałek Kopacz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.