Przepisy prawa nie nadążają za potrzebami pacjentów i ochrony zdrowia

ST
6 maja 2008

Pacjenci oczekują od instytucji medycznej m.in. krótkich terminów, szerokiego zakresu usług, a od lekarzy, poza stawianiem diagnozy i leczeniem zgodnie z obowiązującą wiedzą, umiejętności przystępnego wyjaśnienia problemu i indywidualnego podejścia.

Zapisy w polskim prawie definiują świadczenia zdrowotne jako działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia i wskazują na konieczność wykonywania zawodu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej. Te znane od lat ogólne stwierdzenia nie pozwalają na precyzyjne określenie odpowiedzialności systemu medycznego i jej pracowników za sukces terapeutyczny. Nie wytyczają też kierunków poprawy wyników leczenia, które w Polsce w wielu obszarach są wciąż poniżej statystyk rozwiniętych krajów europejskich.

Skuteczny model

W odpowiedzi na podobne dylematy, na początku XXI wieku Instytut Medyczny Narodowych Akademii w USA przedstawił przełomową koncepcję reformy systemu i definicji jakości w opiece zdrowotnej, która powinna być: bezpieczna, dostarczana na czas, efektywna, skuteczna, sprawiedliwa, ale głównie skoncentrowana na pacjencie i jego potrzebach. Z badań prowadzonych przez Medicover wynika, że pacjenci oczekują od instytucji medycznej krótkich terminów, szerokiego zakresu usług, dobrej organizacji, nowoczesnego sprzętu i standardu wyposażenia, zaś od lekarzy, poza stawianiem diagnozy i leczeniem zgodnie z obowiązującą wiedzą, oczekują umiejętności przystępnego wyjaśnienia problemu i indywidualnego podejścia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.