Małym firmom może być trudno szkolić pracowników

Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich
Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców PolskichDGP
2 kwietnia 2008

WYWIAD - Małe firmy mimo refundacji z Funduszu Pracy kosztów, jakie poniosą na szkolenia starszych pracowników, mogą nie być nimi zainteresowane. Trudno będzie im znaleźć zmienników na miejsce szkolących się pracowników.

• Czy proponowane przez resort pracy zmiany dotyczące szkoleń pracowników po 45 roku życia spowodują, że firmy częściej będą ich szkolić?

- Na pierwszy rzut oka zachęty finansowe dla pracodawców są bardzo atrakcyjne. Ci, którzy przeszkolili pracowników w ramach utworzonego przez nich funduszu szkoleniowego, otrzymają z Funduszu Pracy 80 proc. kosztów szkolenia. Kwota ta nie będzie jednak wyższa niż dwukrotność przeciętnej płacy, czyli obecnie 5799,60 zł. Generalnie propozycja resortu pracy idzie w dobrym kierunku. Jednak jest niedopracowana. Nie wystarczy jedynie dać firmom więcej pieniędzy za szkolenia. Nie mogą też one negatywnie wpływać na normalne funkcjonowanie firmy. I tu jest problem. W małej firmie nie będzie można znaleźć zmiennika, który będzie wykonywał pracę osoby powyżej 45 roku życia w czasie, kiedy ona się szkoli. W dużych firmach będzie to łatwiejsze. Generalnie mam jednak wątpliwości, czy firma będzie zainteresowana tym, żeby szkolić starszego pracownika. Zanim szef podejmie taką decyzję, musi być przekonany, że koszt szkolenia się zwróci. Tu ważna jest postawa samego pracownika, czy postrzega siebie jako kogoś, kto chce być w dalszym ciągu aktywny na rynku pracy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.