35 mln zł dla państwa za świstek papieru

Pieniądze, podatki
PieniądzeShutterStock
26 sierpnia 2013

Komornicy mogą żądać opłat egzekucyjnych do kwoty nie wyższej niż ustawowy limit. Fiskus nie jest związany tego typu ograniczeniami.

1454556-jakie-koszty-sciagnely-organy.jpg
Jakie koszty ściągnęły organy egzekucyjne
1454684-tomasz-rolewicz-doradca-podatkowy.jpg
Tomasz Rolewicz, doradca podatkowy, menedżer w EY

Duży przedsiębiorca z Mazowsza, działający od lat w branży motoryzacyjnej (nie mamy zgody na publikację nazwy), z powodu bardzo trudnej sytuacji finansowej zalegał z zapłatą podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). W grę wchodziły setki milionów złotych. Fiskus wszczął egzekucję. Jego działania ograniczyły się jednak tylko do napisania zawiadomienia o zabezpieczeniu należności poprzez zajęcie praw majątkowych (udziałów w innych firmach). Dalsze kroki nie były potrzebne, bo przyparta do muru spółka sama zaspokoiła roszczenia Skarbu Państwa. Zrobiła to poprzez przeniesienie na niego udziałów i akcji, których była właścicielem (na co zezwala Ordynacja podatkowa, t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.). W efekcie jej dług podatkowy przestał istnieć i nie było już czego egzekwować. Ale pojawił się problem kosztów egzekucji. Zostały oszacowane na 35 mln zł. Przedsiębiorstwo ich nie uregulowało, bo nie ma z czego: kwota jest dla niego horrendalnie wysoka.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.