Klauzule obejścia prawa wpisywane do umów międzynarodowych mogą przepaść w Trybunale Konstytucyjnym. W 2004 r. podobny los spotkał przepis Ordynacji podatkowej.
Międzynarodowe umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, które podpisuje Polska, zawierają przepisy podobne do klauzuli obejścia prawa (nazywanej też klauzulą antyabuzywną), jaka od 1 stycznia 2003 r. była zawarta w Ordynacji podatkowej (art. 24b), ale już 11 maja 2004 r. została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny. Kontrowersyjne przepisy pozwalały na wykluczenie korzystnych dla podatników skutków ich czynności, jeżeli były one dokonywane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści podatkowych bez uzasadnienia biznesowego. Eksperci nie wykluczają, że takie wprowadzanie klauzuli tylnymi drzwiami – mimo że zachęca do tego Komisja Europejska, której zależy na zwalczaniu nadużyć podatkowych – także może skończyć się w TK.
– Zapisy z umów międzynarodowych mają wprawdzie mniejszą skalę zastosowania niż przepisy ogólne Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749), ale także powinny być zgodne z ustawą zasadniczą i podlegają badaniu przez Trybunał Konstytucyjny – wskazuje Mariusz Marecki, ekspert podatkowy w PwC. Jak dodaje, choć podatnicy skupią się zapewne na wykazywaniu, że w ich przypadkach nie ma mowy o obejściu prawa, a nie na walce z klauzulą, nie można wykluczyć, iż ktoś pokusi się, by poddać klauzule testowi zgodności z konstytucją. Jego zdaniem trudno przesądzić, jak wypadnie takie badanie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.