Dla przeciętnego podatnika kryzys gospodarczy, o którym mówimy od kilku lat w odniesieniu do Europy i USA, czy osłabienie, którego doświadczamy teraz sami, są podwójnie dolegliwe. Po pierwsze, płace przestają rosnąć, praca staje się dobrem deficytowym, a rynek pracy zamienia się w rynek pracodawcy z wszelkimi tego konsekwencjami. Z kolei w przypadku małych przedsiębiorców popyt spada i warunki działania szybko się pogarszają.
Po drugie, w budżecie państwa (i samorządów) powiększają się dziury i trzeba szukać sposobów na ich załatanie. Wzrok pada oczywiście na... podatników, którzy i tak mają już za swoje. Mnożą się wtedy pomysły dotyczące podwyżek stawek, likwidacji ulg, wprowadzenia nowych danin, objęcia podatkami nowych grup lub nowych źródeł przychodów, uszczelnienia systemu etc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.