Dla przeciętnego podatnika kryzys gospodarczy, o którym mówimy od kilku lat w odniesieniu do Europy i USA, czy osłabienie, którego doświadczamy teraz sami, są podwójnie dolegliwe. Po pierwsze, płace przestają rosnąć, praca staje się dobrem deficytowym, a rynek pracy zamienia się w rynek pracodawcy z wszelkimi tego konsekwencjami. Z kolei w przypadku małych przedsiębiorców popyt spada i warunki działania szybko się pogarszają.
Po drugie, w budżecie państwa (i samorządów) powiększają się dziury i trzeba szukać sposobów na ich załatanie. Wzrok pada oczywiście na... podatników, którzy i tak mają już za swoje. Mnożą się wtedy pomysły dotyczące podwyżek stawek, likwidacji ulg, wprowadzenia nowych danin, objęcia podatkami nowych grup lub nowych źródeł przychodów, uszczelnienia systemu etc.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.