Prawo podatkowe w Polsce nie jest tworzone po to, by cokolwiek regulować, ale żeby na najbliższe kilka lat dać zajęcie rozmaitym interpretatorom. Demagogia?
Załóżmy, że ktoś w Ministerstwie Finansów dochodzi do wniosku, że jest potrzebny kolejny przepis. Przygotowany zostaje odpowiedni projekt nowelizacji, ale żeby nie trzeba go było po próżnicy uzgadniać i konsultować, resort podsyła go bezpośrednio posłom. Ci zgłaszają go jako poselski, a Sejm bez zwłoki uchwala.
Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.