Autopromocja

Co nie przechodzi na podatnika, nie jest jego przysporzeniem

15 czerwca 2015

Właściciele gruntu, na którym użytkownik wzniósł budynki i budowle, nie mają z tego tytułu przychodu, jeśli sprzedają go za cenę nieuwzględniającą tych naniesień – orzekł WSAw Warszawie.

Chodziło o właścicieli gruntów, którzy na podstawie umowy użyczenia oddali go dyspozycji pewnej spółce. Spółka opłaca od niego tylko podatek od nieruchomości. Ponadto, za zgodą właścicieli, wybudowała na nim: budynki,  drogi, place i oświetlenie. Wartość rynkowa samych tych naniesień przekroczyła co najmniej jednokrotnie wartość rynkową gruntu.
Właściciele postanowili więc wystąpić do spółki, by kupiła ona od nich całość gruntu zajętego przez naniesienia. Taką możliwość daje art. 231 par. 2 kodeksu cywilnego.

Wynagrodzenie miało być ustalone według wartości rynkowej samego gruntu, bez naniesień. Spór z fiskusem dotyczył tego, czy wartość rynkowa naniesień dokonanych przez spółkę będzie dla właścicieli gruntu przychodem podatkowym. Oni sami wskazywali, że spółka musiałaby dokonać na ich rzecz określonego świadczenia, a oni musieliby je nieodpłatnie otrzymać, czyli uzyskać przysporzenie. Tymczasem w tej sprawie nic takiego nie ma miejsca – argumentowali. Tłumaczyli, że na podstawie art. 231 par. 2 kodeksu zwracają się do spółki jedynie o wykup gruntu bez konieczności rozliczenia naniesień. Nie można więc twierdzić, że wskutek tego otrzymują od spółki nieodpłatne świadczenie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.