To nieprawda, że państwo w ramach janosikowego zabiera bogatym gminom, by dać biednym.
Piątkowy „Dziennik Gazeta Prawna” wraca do tematu janosikowego, a więc mechanizmu przesuwania pieniędzy z samorządów bogatszych do biedniejszych. Paweł Rożyński słusznie wytyka absurdy tej konstrukcji wyrównawczej. Tyle że... w istocie jest jeszcze gorzej, niż autor pisze.
Można się o tym przekonać, czytając ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która definiuje, co jest nadmiarowym dochodem, podlegającym wpłacie do budżetu państwa, oraz na co uzyskane w ten sposób fundusze należy przeznaczyć. A na stronie Ministerstwa Finansów warto odszukać dane dotyczące rzeczywistych dochodów samorządów. Widać wówczas, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż nadmierna pazerność Janosika, który odmawia przyjęcia do wiadomości, że w czasach kryzysu bogaci nie są aż tak bogaci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.