Napiwki trzeba, niestety, rozliczyć z fiskusem

restauracja 1
Inaczej wygląda jednak kwestia sposobu opodatkowania, jeśli to pracodawca rozdziela je między podwładnych, a inaczej, gdy wręczają je bezpośrednio klienciShutterStock
2 sierpnia 2016

Pani Klaudia podczas wakacji pracuje jako barmanka w jednym z nadmorskich kurortów. – Praca nie jest może dobrze płatna, ale to moje pierwsze zarobki i umowa o pracę, a poza tym napiwki bywają naprawdę wysokie. Czasami napiwki wrzucane są do jednej puli i dzielone po równo dla wszystkich, przeważnie jednak dodatkowe pieniądze trafiają bezpośrednio do naszych kieszeni. Koleżanka, która już trzeci rok z rzędu pracuje w barze, przestrzegła mnie jednak, że za napiwki będę musiała zapłacić podatek. Jeśli ich nie rozliczę, a urząd skarbowy dowie się o nich, będę mieć kłopoty. Szczerze mówiąc, nie bardzo opłaca mi się zgłaszać napiwki. Czy rzeczywiście mam się czego obawiać – zastanawia się czytelniczka.

Przede wszystkim warto podkreślić, że napiwki podlegają opodatkowaniu. Obowiązujące przepisy wskazują, że za przychody ze stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartości pieniężne świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.