Objęcie podatkiem dochodowym od osób prawnych spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych uderzy w gospodarkę i zamiast korzyści, przyniesie budżetowi straty.
Ministerstwo Finansów opublikowało niedawno projekt zmian w PIT i CIT, które miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2014 r., w tym tych odnoszących się do spółek komandytowych (SK) i komandytowo-akcyjnych (SKA). Obecnie spółki te (jak i inne spółki osobowe) nie są podatnikami podatku dochodowego. Podatnikami są ich wspólnicy. Dochód wypracowany przez nie opodatkowany jest jednokrotnie – wspólnik zobowiązany jest rozliczyć się z urzędem skarbowym. Wspólnicy będący osobami fizycznymi najczęściej wybierają opodatkowanie według stawki 19 proc. (liniowej), co zwykle jest dla nich korzystniejsze niż opodatkowanie na zasadach ogólnych, tj. według stawek 18 proc. i 32 proc.
Podatek podwójny
Projekt objęcia spółek komandytowych (SK) i spółek komandytowo-akcyjnych (SKA) podatkiem CIT ma niewątpliwie swoje źródło w orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczącym zasad opodatkowania akcjonariuszy spółki komandytowo-akcyjnej. Po kilku latach sporów z fiskusem ukształtowała się w zasadzie jednolita linia orzecznicza, zgodnie z którą akcjonariusze nie są zobowiązani do płacenia w trakcie roku zaliczek na podatek dochodowy. Podatek należy się fiskusowi dopiero po zakończeniu roku, z chwilą podjęcia uchwały o wypłacie akcjonariuszom dywidendy (o ile taka uchwała zostanie podjęta, wspólnicy mogą zdecydować, że pieniądze pozostaną w spółce, bo są potrzebne np. na jej dalszy rozwój).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.