Nawet wygrana przed sądem nie gwarantuje podatnikowi pozytywnego finału

sąd
<p>Nawet wygrana przed NSA nie daje gwarancji, że wydana w końcu odpowiedź będzie po myśli podatnika.</p>shutterstock
14 grudnia 2022

Sądy coraz częściej nakazują fiskusowi odpowiadać na pytania podatników, a nie uchylać się od wydania interpretacji. Ale nawet korzystne orzeczenie nie daje pewności, że zadowalająca będzie również sama odpowiedź.

Takich spraw przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest coraz więcej. Zwykle kończą się one wygraną podatników.

Potwierdza to Krzysztof Koniewski, doradca podatkowy, partner zarządzający w Kancelarii TLA.

– Organy podatkowe od dłuższego czasu bezpodstawnie odmawiają wydania interpretacji indywidualnej w bardzo szerokim zakresie spraw. Często można odnieść wrażenie, że szukają pretekstu, aby nie odpowiadać na pytania – mówi ekspert. Nie jest więc dla niego zaskoczeniem, że sądy najczęściej nakazują wydanie interpretacji.

Ale to dopiero pierwszy etap sporu. To, że podatnik w końcu otrzyma interpretację, nie oznacza jeszcze, że będzie ona dla niego pozytywna. Jeśli nie zgodzi się z nią i ją zaskarży, sprawa ponownie trafi do sądu. Spory z fiskusem zajmą mu w sumie kilka lat, a do tego czasu podatnik będzie żył w niepewności, jaki będzie finał całej sprawy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.